Na ciachach w Erice

Dawno, dawno temu zachodnia Sycylia była pod silnym wpływem Republiki Genui. W owych czasach w okolicy bywało wielu genueńczyków, w tym również genueńskich marynarzy.

Jeden z nich zakochał się w mieszkającej w Erice szlachciance. Jednak jego obowiązki zawodowe wkrótce rozdzieliły kochanków i ten musiał powrócić na morze. Zrozpaczona dziewczyna wiernie czekała na ukochanego, a by umilić sobie długie godziny piekła ciastka. Tak powstały, przypominające genueńskie czapki marynarskie, ciastka genovesi.

Niewielu wie, że Erice to nie tylko urokliwa architektura kamiennego miasteczka. Miejscowi przyjeżdżają tu przede wszystkim do tutejszych pasticcerii (cukierni) zakosztować lokalnych wypieków. Szczególnym poważaniem cieszą się wypieki Marii Grammatico.

Maria Grammatico cieszy się międzynarodową sławą. Jest współautorką bestselleru „Bitter Almonds: Recollections and Recipes from a Sicilian Girlhood”, dziennikarze z całych Włoch przyjeżdzają tu kręcić o niej materiały, a jej mieszcząca się przy jednych z głównych uliczek Erice cukiernia jest niemal zawsze pełna. Gdy przyjeżdżacie do Erice, wizyta u Marii jest punktem obowiązkowym.

A jak to się wszystko zaczęło? W czasie II Wojny Światowej Maria i jej siostra straciły ojca. Niemogąca sobie pozwolić na samodzielne wychowanie córek, pani Grammatico oddała dzieci do żeńskiego klasztoru w Erice.

Zakonnice znane były ze swojej surowej dyscypliny, ale również ze sprzedaży najlepszych w okolicy wypieków, których przepisy pozostawały tajemnicą klasztoru. Jednak niesforna Maria ukrywała się w kuchennych zakamarkach i w czasie gdy na blatach przygotowywane były najróżniejsze delicje, dziewczynka pieczołowicie zapisywała w kajeciku przepisy.

Klasztor opuściła w wieku 25 lat i nie posiadając wielu środków finansowych, otworzyła cukiernię Pasticceria di Maria. Dzisiaj jest punktem obowiązkowym każdego spaceru po Erice. Tutaj podawane są przepyszne genovesi. Tu też spróbujemy wyśmienitej tortiny paradiso, cassaty siciliany czy belli e brutti. Ja, jako właściciela słodkiego brzuszka, nigdy nie przejdę przez Erice bez zatrzymania się tutaj.

Jedziesz do Trapani i na zachodnią Sycylię? Napisałam przewodnik, który może Cię zainteresować. A może najpierw chcesz poczytać więcej o Sycylii? Tutaj znajdziesz listę artykułów, które napisałam na jej temat.

artykuł pierwotnie ukazał się na 

Blogerka podróżnicza. Autorka dwóch przewodników turystycznych: po Berlinie i zachodniej Sycylii. Podróżuję od 10 lat, piszę od dziecka. Dla swoich czytelników projektuję wycieczki po Włoszech. Na pustyni czuję się jak ryba w wodzie. Od 2017 roku w podróży z małą Korą

Jedno przemyślenie na temat “Na ciachach w Erice”

  1. ~Agnieszka napisał(a):

    Będę szukać cukierni pani Marii za tydzień 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *