Porady (prawie) miejscowych – Turcja (Rodzynki Sułtańskie)

Dzisiejszą notką rozpoczynamy nowy cykl. Zauważyłam, że wielu z was wchodzi na bloga po to by poczytać o danym miejscu nie jeden, nie dwa teksty, ale cały cykl. Niewątpliwie jedziecie w tamte strony i chcecie wiedzieć jak najwięcej. Dlatego zaprosiłam do współpracy najlepszych blogerów, którzy emigrowali z naszego pięknego kraju…

Czytając przewodnik po Edirne – quasi-recenzja

Najpierw poznałam chłopaka z Edirne. Zaprzyjaźniliśmy się. Opowiadał mi o swoim dorastaniu tam. Miasto się stało miejscem, które ma osobistą historię związaną z bliską osobą. Potem czytałam o nim jako o najbardziej wysuniętym w Europę mieście Turcji. Blogi o Turcji rozpisywały się o tym, co zwiedzić w Edirne. Oglądałam zdjęcia meczetów…

Subiektywne top 5 Turcji wg Pauli, cz. 2

Pierwszą część tego tekstu znajdziecie tutaj. 3. Kapadocja Nie lubię turystów, nie lubię backpackersów, nie lubię tłumów. Ale: fajnie mieć czasem wygodny materac z puchową kołderką, połazić po kolorowych straganach, spotkać kogoś inspirującego. Kapadocja mnie zauroczyła. Goreme było rajem. Rajem był pełen owoców i upragnionego cienia ogród szalonej właścicielki naszego…

Subiektywne top 5 Turcji wg. Pauli, cz. 1

No dobra, przyznaję się. Czekałam, aż Agnieszka poprosi mnie o moje Top 5 Turcji. Nie mogłam się doczekać, kiedy wspomnieniami wrócę w tamte rejony! 1. Nemrut Dagi. W Lonely Planet otrzymanym w spadku po zeszłorocznej wyprawie mojej siostry, w miejscu Nemrut Dagi postawiony jest wielki wykrzyknik. Kaśka bardzo zachwalała to…

Turcja – trasa wycieczki

TRASA Wjechałyśmy do od Gruzji, przekraczając granicę w Posofie. Spałyśmy w Ardahanie skąd pojechałyśmy na wycieczkę do Ani. Następnego dnia wyruszyłyśmy do Dogubeyazit, potem do Van i do południowego Kurdystanu. Zwiedziłyśmy Hasankeyf, Mardin i Midyat, spędziłyśmy dwie noce w Diyarbakir, a potem przez górę Nemrut dojechałyśmy do Kapadocji i po…

Subiektywne top 10 Stambułu

Przyszedł czas na kończenie cyklu o Turcji. Dojechałyśmy do Stambułu, w którym byłam już po raz trzeci. Chyba nie da się tak po prostu pisać o tym mieście w jednej notce. To miasto to olbrzym, którego nie da się ogarnąć. Olbrzym o którym pisze się setki książek, a któremu ja…

Balonem nad Kapadocją

W poprzedniej notce napisałam głównie o ludziach poznanych w Kapadocji. Zaledwie czterech, mimo że spotkałyśmy tam z Paulą o wiele więcej. Tym razem napiszę o atrakcji, która znajduje się na bucket lists wielu podróżników. Dzięki gościnności Voyager Balloons udało nam się z niej skorzystać. Tak! Leciałam balonem nad Kapadocją. Zastanawiałam…

Kapadocja, odsłona pierwsza: w ludziach

Paula: Kurcze, myślałam, że ta Kapadocja będzie taka strasznie turystyczna. Tyle ludzi o niej mówi, że aż mi się odechciewało tu przyjeżdżać. Aż mi głupio przyznać sama przed sobą, że się w niej tak zakochałam. Kapadocja. Dla wielu turystów jest najbardziej oddalonym na wschód miejscem w Turcji. Na planach zorganizowanych…

Nemrut – Największa atrakcja Wschodniej Turcji (?)

Przyznam się wam do czegoś, za co większość podróżujących (z moimi rodzicami włącznie, a może przede wszystkim) by mnie zlinczowała. Nie jeżdżę na wycieczki przygotowana. O rejonie w który się wybieram, wiem tyle ile można przeczytać w byle jakim magazynie podróżniczym. Gdy jechałyśmy do Turcji, to po prostu wpisałam w…

Kolory Diyarbakir

Podróżowanie przez kilka miesięcy z rzędu, to już nie wakacje, na których odgradzasz się od świata i jakby robisz stop w swoim życiu. Bo życie wytrzyma tydzień toczenia się bez ciebie. Wytrzyma nawet dwa tygodnie. Ale po miesiącu zaczynają się problemy. No a moje życie osobiste to jak jazda bez…