Podróż do Kazachstanu


We wrześniu 2015 roku razem z ukochanym pojechaliśmy na miesiąc do Kazachstanu. Na decyzję wpłynęły bardzo tanie bilety lotnicze Ukraine Airlines – udało nam się kupić je za niecałe 600 zł w dwie strony. Zaczęliśmy podróż do Kazachstanu.

Nie żałujemy. Mimo, że wycieczka była trudna pod kątem organizacyjnym – infrastruktura turystyczna w Kazachstanie jest znikoma – to zwiedziliśmy kawał egzotycznego dla nas kraju. Zobaczyliśmy przepiękną naturę, absurdalne miasta. Porozmawialiśmy z ludźmi myślącymi inaczej, zobaczyliśmy jak działa propaganda prezydenta-dyktatora. Zastanowiliśmy się, dlaczego w tak bogatym kraju ludzie żyją tak biednie. Wreszcie wyszliśmy z naszych stref komfortu… wielokrotnie. Byliśmy głodni, brudni, zmarznięci i przerażeni. Dzięki temu bardziej doceniliśmy ciepłe łóżko po powrocie i z większą ochotą spieszymy pomagać innym, którzy nie mają tego szczęścia posiadania łazienki z bieżącą wodą. Zapraszam was do poczytania opowieści i relacji z Kazachstanu. Kraju trudnego i pięknego.

 

PRZED WYJAZDEM

  • Wiza do Kazachstanu – wszystko co powinieneś wiedzieć o turystycznej wizie, na podstawie moich własnych doświadczeń
  • Nigdzie nie jadę! – o tym, jak bardzo się bałam wyjechać

 

OGÓLNE

31 Komentarzy
  • ~Ania
    Luty 17, 2017

    Hej,
    We wrześniu wybieramy się z chłopakiem na 2 tygodnie do Kazachstanu. Lądujemy w Astanie. Zastanawiamy się jak najlepiej poruszać się na miejscu, jak dostać się na południe, możesz nam podpowiedzieć w tym temacie?
    Pociągi, autobusy? Mamy mało czasu więc austo stop raczej odpada. Orientujesz się jak jest z wynajmem aut na miejscu (słyszałam, że to nie lada wyzwanie)?

    Przekraczaliście granicę Kazachstańsko-Kirgistańską? Bez problemów?

    Pozdrawiam,
    Ania

    • Agnieszka Ptaszyńska
      Luty 21, 2017

      1) z Astany jest szybki pociąg do Ałmaty. Jedzie się jedną noc.
      2) auta to faktycznie wyzwanie. Szukaj info u Agi na blogu http://szwedacz.com/
      3) nie przekraczaliśmy

      • ~Dolo
        Czerwiec 28, 2017

        ja z koleżanką jadę do Kazachstanu w październiku, też lądujemy w Astanie, ale ciągnie nas na południe 😉
        orientujesz się może, czy bilety na pociąg z dużym wyprzedzeniem trzeba kupować (np. przez internet), czy da radę na miejscu bez problemu kupić?

    • ~Aga
      Kwiecień 5, 2017

      Hej. Mam bardzo podobne plany i niewiele informacji:) udało ci się może namierzyć jakieś na temat tej granicy?

  • ~Ania
    Luty 17, 2017

    Hej,
    We wrześniu wybieramy się z chłopakiem na 2 tygodnie do Kazachstanu. Lądujemy w Astanie. Zastanawiamy się jak najlepiej poruszać się na miejscu, jak dostać się na południe, możesz nam podpowiedzieć w tym temacie?
    Pociągi, autobusy? Mamy mało czasu więc austo stop raczej odpada. Orientujesz się jak jest z wynajmem aut na miejscu (słyszałam, że to nie lada wyzwanie)?

    Przekraczaliście granicę Kazachstańsko-Kirgistańską? Bez problemów?

    Pozdrawiam,
    Ania

    • Agnieszka Ptaszyńska
      Luty 21, 2017

      1) z Astany jest szybki pociąg do Ałmaty. Jedzie się jedną noc.
      2) auta to faktycznie wyzwanie. Szukaj info u Agi na blogu http://szwedacz.com/
      3) nie przekraczaliśmy

      • ~Dolo
        Czerwiec 28, 2017

        ja z koleżanką jadę do Kazachstanu w październiku, też lądujemy w Astanie, ale ciągnie nas na południe 😉
        orientujesz się może, czy bilety na pociąg z dużym wyprzedzeniem trzeba kupować (np. przez internet), czy da radę na miejscu bez problemu kupić?

    • ~Aga
      Kwiecień 5, 2017

      Hej. Mam bardzo podobne plany i niewiele informacji:) udało ci się może namierzyć jakieś na temat tej granicy?

  • ~Aga
    Kwiecień 5, 2017

    Hej. ja też wybieram się ze znajomymi we wrześniu do Kazachstanu i też myślimy nad przekraczaniem tej granicy:) na stronie konsulatu w Ałmaty wyczytałam, że aby poruszać się w strefach przygranicznych, potrzebne jest specjalne pozwolenie. Wujek google nie wie nic na temat gdzie, jak je zdobyć,a ni czy faktycznie jest potrzebne. Czy ty wiesz, może o tym cokolwiek? jak z atrakcjami, które opisujesz? żadne pozwolenia nie były potrzebne? pozdrawiam:)

    • Agnieszka Ptaszyńska
      Kwiecień 5, 2017

      niestety, nie przekraczaliśmy tej granicy. Jeśli chodzi o pozwolenie, to trzeba było kupić “pozwolenie” do kanionu i na jeziora Kolsay. Ale wygląda to tak, jak kupienie biletu wstępu.

  • ~Aga
    Kwiecień 5, 2017

    Hej. ja też wybieram się ze znajomymi we wrześniu do Kazachstanu i też myślimy nad przekraczaniem tej granicy:) na stronie konsulatu w Ałmaty wyczytałam, że aby poruszać się w strefach przygranicznych, potrzebne jest specjalne pozwolenie. Wujek google nie wie nic na temat gdzie, jak je zdobyć,a ni czy faktycznie jest potrzebne. Czy ty wiesz, może o tym cokolwiek? jak z atrakcjami, które opisujesz? żadne pozwolenia nie były potrzebne? pozdrawiam:)

    • Agnieszka Ptaszyńska
      Kwiecień 5, 2017

      niestety, nie przekraczaliśmy tej granicy. Jeśli chodzi o pozwolenie, to trzeba było kupić “pozwolenie” do kanionu i na jeziora Kolsay. Ale wygląda to tak, jak kupienie biletu wstępu.

  • ~Aga W
    Grudzień 11, 2017

    Hej
    Interesuje mnie temat zaswiadczeń HIV – czy rzeczywiście to jest wymagane ?

  • ~Aga W
    Grudzień 11, 2017

    Hej
    Interesuje mnie temat zaswiadczeń HIV – czy rzeczywiście to jest wymagane ?

  • ~Aga W
    Grudzień 12, 2017

    Mam jeszcze pytanie – wybieramy się do Kazachstanu na dwa tygodnie z dziećmi- przyznam się że mam obawy , nawet nie pod względem “wygód” ale raczej z uwagi na stan sanitarny i ewentualne choroby – czy wdł. Twojej oceny podróż z dziećmi jest dobrym pomysłem ?..pewnie trochę panikuję ale wolę dmuchać na zimne:)

  • ~Aga W
    Grudzień 12, 2017

    Mam jeszcze pytanie – wybieramy się do Kazachstanu na dwa tygodnie z dziećmi- przyznam się że mam obawy , nawet nie pod względem “wygód” ale raczej z uwagi na stan sanitarny i ewentualne choroby – czy wdł. Twojej oceny podróż z dziećmi jest dobrym pomysłem ?..pewnie trochę panikuję ale wolę dmuchać na zimne:)

  • Agata
    Luty 1, 2018

    Cześć wszystkim komentującym!
    W zeszłe wakacje byłam 3 tygodnie w Kazachstanie i Kirgistanie, przyleciałam do Astany, potem od razu jechałam na południe, przekraczałam granicę z Kirgistanem.
    Jeśli ktoś miałby jakieś pytania odnośnie szczegółów, to możecie napisać do mnie maila, chętnie się podzielę swoim doświadczeniem 🙂
    agata.kempka@gmail.com

    Tego bloga poznałam właśnie dzięki wyjazdowi do Kazachstanu, kiedy szukałam informacji. Bardzo mi się przydały Twoje posty, Agnieszko (mam nadzieję, że mogę mówić po imieniu). Od tamtej pory regularnie tu wchodzę i czytam artykuły. Życzę powodzenia!

    • Agnieszka Ptaszynska
      Luty 1, 2018

      dzięki Agata (jasne – tu jesteśmy na ty). Akurat teraz piszę mniej, ze względu na małą, ale mam nadzieję, że niedługo da mi być bardziej aktywną. Już w lutym wracamy do podróżowania, więc będzie świeży oddech.

  • Łukasz
    Czerwiec 4, 2019

    Jak już ktoś jest na południu i ma trochę czasu to nie można odpuścić sobie wyjazdu do Kirgistanu. Taksówka to z pewnością najlepszy i najtańszy rodzaj transportu.

  • Rafal
    Czerwiec 7, 2019

    Aktualnie jestem w Kazachstanie i potwierdzam. Jeżdżą za “grosze” ale trzeba się targować:) Ktoś pytał o Kirgistan. Jeśli ktoś tak jak ja przyleciał do Astany (Nursultan) to pociąg do Szu ~50zl (5000tinge) klasa plackard i ~70zl (7000tinge) klasa kupe – wyższa klasa co polecam bo zamknięty przedział. Jedziemy kilkanaście godzin w wagonie sypialnym. Stamtąd już taksówkarze was znajdą i jedziemy na granicę do Kordaj. Można oczywiście i do Ałmaty lub gdziekolwiek:) Granicę bez problemy przechodzimy w pół godziny – trzeba oddać karteczkę (dostaniemy nowa gdy wrócimy). Tam również taksówkarze nas znajdą i Biszkek lub od razu do issyk kul (musimy wybrać miejscowość). Ceny taksi:
    Szu do Kordaj 60zl (6000tinge) za samochód (chyba 150km).
    Można czekać aż całe auto się uzbiera i zapłacić 1500tinge (~15zl).

    Somy czyli waluta kirgiska jest trochę droższa niż tinge. Euro i dolara można wymieniać. Oczywiście dolar bardziej popularny i łatwiej.

    Prosty przelicznik na dziś to x 5 = tinge.

    Przy obliczaniu Tinge odejmujesz dwa zera od Tinge i w przyblizeniu masz złotówki:)

    Praktyczna wskazówka: taksówkarze mają wrodzony instynkt rozpoznawania obcych. Przez co windują stawki. Musisz im podac swoja cenę która odzwierciedla normalną zapłatę za kurs i już wiedzą, że Cię nie zdoja.

    Wynajęcie swojego samochodu też jest dobrym rozwiązaniem ale tylko wtedy gdy potrafisz negocjować po rosyjsku. Policjant zdoi Cie za wszystko widząc obcokrajowca. Miejscowy w Kirgistanie za prędkość powyżej 30km zapłaci 6zl na polskie a Ty 100zl. I wiesz, że już inni po drodze będą na Ciebie czekać:)

    Plus jest taki, że jadąc “po piwku” za 200 dolarów się wykupisz. Ale mało kto bada trzeźwość. U nich po piwku to znaczy “po 0,7 na 2 osoby” bo wtedy mogą się domyśleć, że coś piłeś. Oczywiście polecam się dogadać bo auto zabiorą i w areszt na kilka dni można trafić ..

    Zainteresowanym mogę podać numer do bardzo honorowego i sympatycznego taksówkarza w Szu, Astanie jeśli chcemy zwiedzać wioski i pewnie gdzieś jeszcze znajdę kontakt:)

    Kirgistan jest piękny!

    • Rafał
      Lipiec 7, 2019

      Wybieram się we wrześniu i chętnie usłyszałbym trochę o tym co i jak, zwłaszcza od kogoś kto był niedawno:)

    • Klaudia
      Lipiec 14, 2019

      Hej, czy ja dobrze zrozumiałam, że przekraczałaś granicę w taksówce? Myslałam, że nie jest to dopuszczalne.

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *