Podróż do Kazachstanu

 

We wrześniu 2015 roku razem z ukochanym pojechaliśmy na miesiąc do Kazachstanu. Na decyzję wpłynęły bardzo tanie bilety lotnicze Ukraine Airlines – udało nam się kupić je za niecałe 600 zł w dwie strony ze Lwowa. Zaczęliśmy podróż do Kazachstanu.

Nie żałujemy. Mimo, że wycieczka była trudna pod kątem organizacyjnym – infrastruktura turystyczna w Kazachstanie jest znikoma – to zwiedziliśmy kawał egzotycznego dla nas kraju. Zobaczyliśmy przepiękną naturę, absurdalne miasta. Porozmawialiśmy z ludźmi myślącymi inaczej, zobaczyliśmy jak działa propaganda prezydenta-dyktatora. Zastanowiliśmy się, dlaczego w tak bogatym kraju ludzie żyją tak biednie. Wreszcie wyszliśmy z naszych stref komfortu… wielokrotnie. Byliśmy głodni, brudni, zmarznięci i przerażeni. Dzięki temu bardziej doceniliśmy ciepłe łóżko po powrocie i z większą ochotą spieszymy pomagać innym, którzy nie mają tego szczęścia posiadania łazienki z bieżącą wodą. Zapraszam was do poczytania opowieści i relacji z Kazachstanu. Kraju trudnego i pięknego.

 

PRZED WYJAZDEM

  • Wiza do Kazachstanu – wszystko co powinieneś wiedzieć o turystycznej wizie, na podstawie moich własnych doświadczeń
  • Nigdzie nie jadę! – o tym, jak bardzo się bałam wyjechać

OGÓLNE

MIEJSCA W KAZACHSTANIE

  • Bektau-Ata – to być może najbardziej magiczne miejsce, jakie odwiedziliśmy w Kazachstanie. Niewielu turystów tu dociera, ale zapewniam – warto!

U INNYCH

16 przemyślenia na temat “Podróż do Kazachstanu”

  1. ~Ania napisał(a):

    Hej,
    We wrześniu wybieramy się z chłopakiem na 2 tygodnie do Kazachstanu. Lądujemy w Astanie. Zastanawiamy się jak najlepiej poruszać się na miejscu, jak dostać się na południe, możesz nam podpowiedzieć w tym temacie?
    Pociągi, autobusy? Mamy mało czasu więc austo stop raczej odpada. Orientujesz się jak jest z wynajmem aut na miejscu (słyszałam, że to nie lada wyzwanie)?

    Przekraczaliście granicę Kazachstańsko-Kirgistańską? Bez problemów?

    Pozdrawiam,
    Ania

    1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

      1) z Astany jest szybki pociąg do Ałmaty. Jedzie się jedną noc.
      2) auta to faktycznie wyzwanie. Szukaj info u Agi na blogu http://szwedacz.com/
      3) nie przekraczaliśmy

      1. ~Dolo napisał(a):

        ja z koleżanką jadę do Kazachstanu w październiku, też lądujemy w Astanie, ale ciągnie nas na południe 😉
        orientujesz się może, czy bilety na pociąg z dużym wyprzedzeniem trzeba kupować (np. przez internet), czy da radę na miejscu bez problemu kupić?

        1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

          bez problemu na miejscu.

        2. ~Slawek napisał(a):

          W październiku 2017 r. Udaje się osoba towarzysząca do Kazachstanu. Proszę o kontakt. Bardzo proszę.

    2. ~Aga napisał(a):

      Hej. Mam bardzo podobne plany i niewiele informacji:) udało ci się może namierzyć jakieś na temat tej granicy?

  2. ~Aga napisał(a):

    Hej. ja też wybieram się ze znajomymi we wrześniu do Kazachstanu i też myślimy nad przekraczaniem tej granicy:) na stronie konsulatu w Ałmaty wyczytałam, że aby poruszać się w strefach przygranicznych, potrzebne jest specjalne pozwolenie. Wujek google nie wie nic na temat gdzie, jak je zdobyć,a ni czy faktycznie jest potrzebne. Czy ty wiesz, może o tym cokolwiek? jak z atrakcjami, które opisujesz? żadne pozwolenia nie były potrzebne? pozdrawiam:)

    1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

      niestety, nie przekraczaliśmy tej granicy. Jeśli chodzi o pozwolenie, to trzeba było kupić „pozwolenie” do kanionu i na jeziora Kolsay. Ale wygląda to tak, jak kupienie biletu wstępu.

  3. ~Aga W napisał(a):

    Hej
    Interesuje mnie temat zaswiadczeń HIV – czy rzeczywiście to jest wymagane ?

  4. ~Aga W napisał(a):

    Mam jeszcze pytanie – wybieramy się do Kazachstanu na dwa tygodnie z dziećmi- przyznam się że mam obawy , nawet nie pod względem „wygód” ale raczej z uwagi na stan sanitarny i ewentualne choroby – czy wdł. Twojej oceny podróż z dziećmi jest dobrym pomysłem ?..pewnie trochę panikuję ale wolę dmuchać na zimne:)

  5. Agata napisał(a):

    Cześć wszystkim komentującym!
    W zeszłe wakacje byłam 3 tygodnie w Kazachstanie i Kirgistanie, przyleciałam do Astany, potem od razu jechałam na południe, przekraczałam granicę z Kirgistanem.
    Jeśli ktoś miałby jakieś pytania odnośnie szczegółów, to możecie napisać do mnie maila, chętnie się podzielę swoim doświadczeniem 🙂
    agata.kempka@gmail.com

    Tego bloga poznałam właśnie dzięki wyjazdowi do Kazachstanu, kiedy szukałam informacji. Bardzo mi się przydały Twoje posty, Agnieszko (mam nadzieję, że mogę mówić po imieniu). Od tamtej pory regularnie tu wchodzę i czytam artykuły. Życzę powodzenia!

    1. Agnieszka Ptaszynska napisał(a):

      dzięki Agata (jasne – tu jesteśmy na ty). Akurat teraz piszę mniej, ze względu na małą, ale mam nadzieję, że niedługo da mi być bardziej aktywną. Już w lutym wracamy do podróżowania, więc będzie świeży oddech.

  6. Aga napisał(a):

    Czesc ! Czy bardzo ciezko dostac cos bez miesnego ? Jade i troche sie boje

    1. Agnieszka Ptaszynska napisał(a):

      dość. :/ ja też jestem na co dzień bezmięsna, ale w Kazachstanie kilka razy je jadłam. Oczywiście w Astanie i Ałmaty nie będziesz miała problem, ale na wsi raczej nie wypada odmówić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *