List z podróży

 

Kiedy ostatnio dostaliście kartkę z podróży? Chociażby prostych kilka słów „Pozdrowienia z gorącego Egiptu, Klaudia”, a na drugiej stronie piękne zdjęcie piramid. Ucieszyliście się? Powiesiliście na lodówce czy tablicy korkowej? Pochwaliliście swoim bliskim?

A kiedy ostatnio dostaliście list? Długi na co najmniej dwie strony? Taki który przesiąknięty jest emocjami towarzyszącymi podróży, który kipi od wrażeń, łez szczęścia, ale też tych smutnych. List do którego dołączone jest kilka zdjęć wybranych przez autora z myślą o Tobie.

Takie listy ja – niepoprawna romantyczka – wam wysyłam. Teksty na blogu coraz częściej są praktycznymi relacjami z podróży czy reportażami. Coraz mniej w nich miejsca na moje osobiste wyznania. Nie uważam, że to źle. Taki wybrałam styl, takie rzeczy, jak się okazuje, lubicie czytać. Ale do tych, którzy są ze mną związani bardziej osobiście, których interesuje mój prywatny los, postanowiłam wysyłać listy. Nieważne czy znamy się osobiście czy przez emaile czy Facebooka. Być może jesteście nieśmiali i nie wiem o was nic. To co. Jeśli śledzicie moje podróże, chcecie je śledzić dokładniej, to i tak zapraszam was do otrzymywania listów z podróży

W przeciwieństwie do tekstów na blogu, listy z podróży będą pisane bezpośrednio na wyjazdach. To wy jako pierwsi będziecie wiedzieć, gdzie jestem, jak się bawię, co mną wstrząsnęło, a co zawiodło. Będę się bardzo cieszyła, jeśli będziecie do mnie pisać z powrotem. Wierzę, że to zbliży nas wszystkich.



okładka

Ebook gratis!

A to dopiero początek! Czytaliście mój topowy tekst gdzie wyjechać w 2017 roku? Po zapisaniu się do newslettera otrzymasz rozszerzenie artykułu w formie ebooka. Tam przy nazwie każdego kraju, regionu czy miasta macie bezpośrednie linki na bloga, na którym miejsce zostało opisane. Brzmi dobrze? Zapiszcie się do newslettera i odbierzcie swój ebook!

Informacje praktyczne:

Aby otrzymywać listy z podróży, wpiszcie swój email w pole poniżej. Dostaniecie wtedy wiadomość na skrzynce pocztowej, w której system poprosi was o potwierdzenie chęci otrzymywania listów z podróży. UWAGA być może wiadomość wpadnie do działu SPAM. Sprawdźcie go!

Najbliższy list będę wysyłać z: Bawarii, Veneto i Saksonii!

Chcę dostawać listy z podróży!



13 przemyślenia na temat “List z podróży”

  1. ~BEATA REDZIMSKA napisał(a):

    Agnieszka chce dostawac takie listy z podrozy pisane na goraco i z jeszcze swiezymi przemysleniami i spostrzezeniami. Pozdrawiam serdecznie Beata

  2. ~Eva napisał(a):

    Ten pomysł z listami brzmi niezwykle zachęcająco! Umieram z ciekawości i już się nie mogę doczekać! 🙂

  3. ~Justyna napisał(a):

    Genialny pomysł 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  4. ~entomka napisał(a):

    brzmi zachęcająco … jak za czasów kolonii w dzieciństwie,
    gdzie kartki z pozdrowieniami wysyłało się już pierwszego dnia 🙂

    kartki z podróży kupujemy nałogowo, ale służą nam jako mini-pamiętnik podróżniczy, gdyż każda z tyłu ma opisaną rodzinną przygodę z danego miejsca 🙂

  5. ~Angie napisał(a):

    I’m in! 🙂

  6. ~Alex napisał(a):

    Ja rowniez sie zapisuje:)

  7. ~Ala napisał(a):

    Tez chciałabym dostawac takie pozdrowienia na gorąco, świetny pomysł.Może będą inspiracją. Pozdrawiam.:)

  8. ~Gosia napisał(a):

    Super pomysł, dziękuję i serdecznie pozdrawiam, życzę udanych podróży:)

  9. ~Gosia napisał(a):

    A dla mnie nowych inspiracji:)

  10. ~Elzbieta napisał(a):

    Dziekuje ze bede otrzymywala Twoje listy ,sama zamierzam podrozowac na poczatek z kolezanka ale druga podroz sprobuje zorganizowac dla siebie samej .Chetnie napisze do Ciebie z takiej podrozy (Pazdziernik )Portugalia Porto i Lisbona ,pozniej to juz bede chwytac tanie loty gdzies w Europie jeszcze nie wiem gdzie chociaz mysle o Barcelonie i Rzymie na luty lub marzec .pozdrawiam

  11. ~Maciuk napisał(a):

    Zazdroszczę wspaniałych podróży i pozdrawiam.

  12. ~Aga napisał(a):

    Pozdrawiam. Cudownie dostawać kartki z podróży 🙂 .Nadal marzę o podróży do Norwegi nadal na mojej liście marze do zrealizowania.

  13. Jiří z Beskyd napisał(a):

    Wlochy i jezyk wloski to pramama dobra, trzeba sie ich uczyc i wchlaniac, by nie byc glebem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *