Bielsko-Biała: a gdyby tak zamieszkać choć przez tydzień?

–>Atrakcje turystyczne w Bielsku-Białej
–>Pomysły na wycieczki jednodniowe z Bielska-Białej
–>Restauracje i kawiarnie w Bielsku-Białej


Jestem ignorantką.

Poważnie. Za mało czytam, za mało słucham, za małą mam wiedzę na temat geografii nie tylko świata, ale nawet samej Polski.
Nie mam nawet podstawowej wiedzy o największych miastach Polski. A już na pewno nie, jak te miasta leżą w najgęstszym miastowo województwie – śląskim.

Mniej więcej rok temu razem z ekipą blogerów po raz pierwszy pojechałam do Bielska-Białej. Co o niej wtedy wiedziałam? Pewnie, że jest gdzieś na południu Polski. Chyba słyszałam, że jest ładna. I raczej utożsamiałam ją z miastem plus minus wielkości mojego rodzinnego Leszna.

Ehe, tak. Kicha. Bielsko-Biała i jej 170 tysięcy mieszkańców od Leszna są trzy razy większe. A przy okazji okazały się miastem, w którym najchętniej to bym zamieszkała.

Przeczytaj o 10 miejscach, które uwiodły mnie w Śląskim. Klik!

Idea wymarzonego miejsca do życia

Jak wiecie z wcześniejszych tekstów i z Facebooka, jestem w trakcie przeprowadzki. Z ukochanego Krakowa przenoszę się do ciągle niezbyt dobrze znanej Rabki-Zdrój.

Plusy? Góry! Wreszcie, po tylu latach życia, przeprowadzam się w góry. Piszę te słowa w domu rodziców mojego Piotrka, a za oknem mam wzniesienia o wysokości 900 metrów. Nie tak, jak kiedyś – 200 km do gór. Dzisiaj to 200 metrów. Jeśli bym chciała, to za 10 minut mogę już wspinać się w górę po to, by za godzinę (pieszo!) być na szczycie i raczyć się panoramą Tatr.

To ta dobra strona. Ale jest też zła. Powiedzmy to sobie jasno: jestem mieszczuchą. Uwielbiam życie ulicy! Uwielbiam kawiarnie, restauracje, puby. Uwielbiam galerie (sztuki!), kina i teatry. Uwielbiam wrzawę wokoło i pęd tak charakterystyczny dla dużego miasta. I świadomość, że jak chcę iść do księgarni czy sklepu z ciuchami – cóż, to po prostu pójdę. I żadna niedziela czy dwudziesta wieczorem mi w tym nie przeszkodzą.

Panorama Bielska-Białej z pobliskiej Szyndzielni

Panorama Bielska-Białej z pobliskiej Szyndzielni

A tu, na pięciotysięcznoosobowej wsi, tęsknię. Tęsknię za sobotnią imprezą. Tęsknię za przejściem się ze znajomymi na piwo, tęsknię za kawiarnianymi miejscówkami do pracy, do których mam 5 minut na piechotę. Tęsknię za możliwością wyborów.

I jak myślę o tych dwóch punktach. Jak zastanawiam się, gdzie w Polsce znajdę miejsce, w którym miałabym je oba, to przychodzi mi do głowy tylko jedno miasto – właśnie Bielsko-Biała. Miasto, na pierwszy rzut oka, idealne do zamieszkania. A skoro do zamieszkania, to na weekend też!

 …

W tej krótkiej rozprawce, szanowni państwo egzaminatorzy, udowodnię swoją tezę, że Bielsko-Biała jest idealnym miejscem do życia.

P1011113

Zamek Sułkowskich

Argument 1. Estetyka miasta

Przede wszystkim – Bielsko-Biała jest piękne. Tak po prostu uważam, że jest to jedno z najpiękniejszych, a jednocześnie najbardziej przez turystów zapomnianych, polskich miast. Dawniej dwa miasta: Bielsko i Biała zostawiły po sobie dwa centra i dwa zespoły architektoniczne. Średniowieczne Bielsko, niczym włoskie miasteczka, obronnie przycupnęło na wzgórzu, skąd z daleka mogło dostrzec wroga. Zostały mury miejskie, wąskie odchodzące od rynku uliczki, a uroku dodają podcienie i łuki. W końcu, oczywiście z późniejszego okresu, mamy zamek. Bielsko to miasteczko na wzgórzu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kamienice na Rynku w Bielsku

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Biała jest bardziej płaska. Jednocześnie majestatyczna. Tutaj znajduje się wspaniały ratusz. Tutaj mamy piękne secesyjne kamienice, z wybijającą się kamienicą „Pod Żabami” (pl. Wojska Polskiego 12). Miejsca dzięki którym Bielsko-Biała zyskała status „Małego Wiednia”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Argument 2. Tradycje wielokulturowości Bielska-Białej

Sytuacja wyjątkowa. Mówimy o rynkach, które są od siebie oddalone o długość piętnastominutowego spaceru, a pomiędzy nimi przebiega granica historycznych Małopolski i Śląska.
Z jednej strony polski katolicyzm, z drugiej niemiecki ewangelicyzm. Jeszcze w XVIII wieku w Bielsku dominowała religia protestancka. Do dziś znajdują się tutaj trzy parafie ewangelickie, do których należy 3000 wiernych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wreszcie pomiędzy nimi rozsiadł się judaizm. W wyniku Patentu Tolerancyjnego z 1781 roku do Bielska przybywały kolejne żydowskie rodziny, które mogły się tu cieszyć wolnością wyznania i handlu. 130 lat później w obu miastach mieszkało 7000 Żydów, którzy stanowili ok. 20% wszystkich mieszkańców miasta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I to widać. W mieście potykamy się o szlaki ewangelików i pięknie opisane pożydowskie budowle. Przed Kościołem Zbawiciela znajduje się jedyny w Polsce pomnik Marcina Lutra. Atmosfera otwartości i tolerancji unosi się w powietrzu i najpiękniej daje się zauważać w kreatywności mieszkańców.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

witraż na placu Chrobrego przedstawia panoramę miasta

Argument 3. Scena kawiarniana: kawiarnie w Bielsku-Białej

Rozglądam się po starówce w Bielsku. Najciekawiej wygląda Maluch Cafe – kawiarnia przypominająca o produkcji słynnego Fiata 126p, w której wyposażeniu są elementy w temacie (gdzie tam elementy! One dominują!) Na Rynku mamy Barometr – małe hipsterskie miejsce z alternatywnie parzoną kawą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I oczywiście Aquarium. Klubokawiarnia znajduje się w Galerii Bielskiej BWA. Jej szefowa, Magda Jeż, stworzyła miejsce, gdzie dziś napijemy się najlepszej kawy w mieście. Wchodzę tam w niedzielne przedpołudnie. Pełno. Rozglądam się po lokalu w poszukiwaniu wolnego miejsca. Jest kłopot. Miejsce wypełnione jest „młodymi i atrakcyjnymi” rodzicami, którzy radośnie sączą kawę i lemoniadę. Na podłodze kilkanaście dzieciaków, żywo rozwiązujących jakieś zadanie czy tworzące małe dzieło sztuki. Od razu widać, że miejsce żyje, w czym tylko dodatkowo mnie utwierdza szczelnie wypełnione kalendarium na kolejny miesiąc.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Argument 4. Beskid za oknem. Góry z Bielska-Białej

A więc jestem w centrum pięknego, nowoczesnego, świetnie urządzonego miasta. Już tu mamy dużo. Już tu by starczyło. Ale wielu z nas zna to poczucie zamknięcia. Mamy ochotę iść na spacer. Idziemy więc pospacerować po mieście. Idziemy do parku, idziemy nad rzekę. Chcemy wyjechać poza miasto – ok, ale prawdziwie piękne krajobrazy znajdziemy najbliżej godzinę drogi od nas.

A w Bielsku-Białej to kwestia dziesięciu minut. Tyle zajmuje nam przejazd z centrum pod Szyndzielnię (1028 m n.p.m.). Bliżej Kozia Góra. Nieco dalej Klimczok, Magura, Trzy Kopce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W informacji turystycznej dostaję przewodnik po szlakach górskich Beskidu Śląskiego i Małego. Wewnątrz propozycje 14 tras. Wszystkie zaczynają się na obrzeżach miasta. Do tego można dorzucić trasy rowerowe i szlaki piesze, do których należy podjechać tę zatrważającą liczbę dwudziestu kilometrów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Argument 5. Lepsze i lepsze. Restauracje w Bielsku-Białej

Było już o kawiarniach, czyli o mojej codzienności. Przechodzimy do tego, co jest „tygodniowką” – restauracji. Tu ponownie mamy do wyboru do koloru nowoczesnych propozycji. Jest oczywiście już trochę przestarzałe sushi, w ekskluzywnym hotelu President jest azjatycka restauracja Asian Station. Jest Miejski Browar warzący przepyszne piwo, które zawsze przywożę sobie do domu. Jest i kilka restauracji z tradycyjnym jadłem beskidzkim, z których polecam Karczmę „Rogata” i jej przepyszne pierogi. Karczma znajduje się na wspaniałym szlaku kulinarnym Śląskie Smaki.

Miejski Browar

Miejski Browar

Na Rynku znajdują się jeszcze dwa sprawdzone przeze mnie lokale. Restauracja Festiwale Smaków specjalizująca się w ekologicznej wołowinie. Restauracja co miesiąc skupia się na innej kuchni. Gdy ją odwiedziłam, trwał festiwal włoski. Dziś wchodząc na stronę widzę „Spring in the city”.

Przeczytaj o szlaku kulinarnym Śląskie smaki i o kuchni śląskiego. Klik!

Jeśli zamiast restauracji wolimy gwarne bistro, to idziemy tuż obok do malutkiej Szpilki. I ona słynie z wołowiny, a konkretnie z burgerów. Ależ w Bielsku można zjeść!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Argument 6. Pozytywne zakręcenie (literackie). Muzeum literatury w Bielsku-Białej

„I had a dream” powiedział Martin Luter King i zmienił historię Afroamerykanów. Tadeusz Modrzejewski zawsze miał ten sam sen. W roli głównej występował w nim nasz noblista – Władysław Reymont.

P1011156

Modrzejewski zaczął gęsim piórem przepisywać dzieła Reymonta. Najpierw jedną książkę, potem drugą i trzecią. Obecnie ma swoim koncie ponad sto ręcznie napisanych i zilustrowanych książek. W domu, w którym pracuje, stworzył niewielkie muzeum Reymonta. Pokazuje w nim swoje dzieła.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zajęcie pana Tadeusza to nie jest jakiś tam wymysł bogatego panicza, który z nudy w dworku czy luksusowym apartamencie stawia kolejne litery na swoim biurku za 10 tysięcy. Nie! Skryba przez lata zmagał się z mrozem, głodem i niepłaconym czynszem. Siedząc w swoim domku nieźle musiał się nacierpieć, by nie rzucić wszystkiego w cholerę i wrócić do bloku. Bardzo zachęcam do odwiedzenia muzeum i posłuchania opowieści gospodarza. A póki co obejrzyjcie filmik Karola i Oli z Busem przez świat.

Argument 7. Jednodniowe wycieczki z Bielska-Białej

I wreszcie okolica. Tak sobie myślę, że świetnie byłoby przyjechać do Bielska na cały tydzień. Wieczorami odkrywać kolejne knajpki, jeden czy dwa dni poświęcić na samo miasto, wybrać się w najbliższe góry, ale też pojechać trochę dalej. Pół godziny stąd znajduje się Cieszyn – jedno z najpiękniejszych polskich małych miast. W drugą stronę paręnaście minut dzieli nas od Żywca i tamtejszego browaru. Na północy znajduje się słynny pałac w Pszczynie. A Oświęcim i Wadowice oddalone są stąd o 30 km. Czyli jeszcze raz – zachęciłam do przyjazdu na tydzień? Poprawiam się. Na dwa tygodnie! Szalenie bogata w atrakcje okolica. Można by tam siedzieć i siedzieć. Można by tam mieszkać.

Cieszyn

Informacje praktyczne
Noclegi w Bielsku-Białej:
W Bielsku spałam w apartamentach usytuowanych dwa kroki od Rynku – w Ventus Rosa. Bardzo fajne miejsce! Oferuje przestronne, stylowo urządzone mieszkania, z pięknymi łazienkami i wyposażonymi kuchniami. Polecam jednak prosić o pokoje nie od strony ulicy, bo niestety – w nocy nie mogłam spać przez imprezę na zewnątrz. Ceny od 150 zł za pokój. Śniadanie w cenie
Inne noclegi w Bielsku-Białej znajdziecie tutaj.
Dalsza lektura
Przede wszystkim zachęcam do odwiedzin informacji turystycznej w Bielsku-Białej. Znajdziecie tam masę fajnych materiałów. Adres: pl. Ratuszowy 4
Zajrzyjcie też na inne moje teksty o województwie śląskim. Tam o kuchni śląskiego, o pobliskich Beskidach czy o największych atrakcjach województwa
I zapraszam na bloga znajomych. Poszli-pojechali napisali więcej o Maluch Cafe, a Kasai i Wszędobylscy napisali o Bielsku z dziećmi. Kliknijcie też do nich!

Opisane atrakcje turystyczne Bielska-Białej:

-Prywatne Muzeum Literatury im. Władysława Reymonta, ul. Pankiewicza 1, wstęp bezpłatny.
Zamek książąt Sułkowskich i Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej, Wzgórze 16, cena 15 zł.
Wjazd na Szyndzielnię – dojazd autobusem nr 7 i 8. Przejazd kolejką w dwie strony 22 zł.

Opisane restauracje i kawiarnie w Bielsku-Białej:

-Karczma „Rogata”, Leszczyńska 40
-Restauracja Festiwale smaków, Rynek 30
-Bistro Szpilka, Rynek 27
-Klubokawiarnia Aquarium, ul. 3 maja 11
-Maluch Cafe, ul. Cieszyńska 3
-Browar Miejski, ul. Piwowarska 2 

Lubicie podróżować po Polsce? Zajrzyjcie na inne moje teksty o naszym kraju. A jeśli spodobał wam się tekst i chcecie na bieżąco śledzić moje podróże, to dołączcie do czytelników bloga na Facebooku. Polubimy się, obiecuję!

Blogerka podróżnicza. Autorka dwóch przewodników turystycznych: po Berlinie i zachodniej Sycylii. Podróżuję od 10 lat, piszę od dziecka. Dla swoich czytelników projektuję wycieczki po Włoszech. Na pustyni czuję się jak ryba w wodzie. Od 2017 roku w podróży z małą Korą

24 przemyślenia na temat “Bielsko-Biała: a gdyby tak zamieszkać choć przez tydzień?”

  1. ~Bridget Travel napisał(a):

    Świetny tekst! Niesamowite jak miasto zmieniło się podczas mojej nieobecności ☺ Na Starym Mieście (pierwsze zdjęcia) miałam ślubną sesję zdjęciową, a wesele odbyło się w Hotelu na Błoniach. Czyli u podnóża jednego z najbardziej znanych miejsc w całej okolicy, a w szczególności w Bielsku.

    1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

      A ile już Cię nie ma? Trzeba przyznać, że ostatnie 10-15 lat wspaniale przemieniło polskie miasta.

  2. ~Aneta napisał(a):

    Nieścisłość – Dworzec Kolejowy i Teatr Polski znajdują się w granicach dawnego Bielska, na lewym brzegu rzeki Białej. Poza tym fajny artykuł, cieszę się, że podoba Ci się moje rodzinne miasto! 😉

    1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

      Dzięki Aneta, poprawiam.

  3. ~Vanilla Island napisał(a):

    Jest jeszcze jeden bardzo ważny argument dlaczego warto mieszkać w Bielsku! Jezioro Żywieckie w odległości 20 min. samochodem 🙂 Pozwolę sobie wrzucić linka do zdjęć tej naszej Małej Szwajcarii: http://www.vanillaisland.pl/tag/jezioro-zywieckie/ Zależna, oczywiście usuń jeśli uznasz za słuszne 🙂

    1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

      Sama się tam wybieram w przyszłym tygodniu 🙂

      1. ~Vanilla Island napisał(a):

        Jakbyś potrzebowała noclegu, albo może miała ochotę wyskoczyć gdzieś na lody czy coś, to pisz koniecznie :))

  4. ~Pudelek napisał(a):

    Z tym duchem tolerancji i otwartości to bym nie przesadzał 😉 Spróbuj powiedzieć, że Bielsko leży na Śląsku albo zacząć godać po śląsku w niewłaściwym momencie 😛 Bielskie kirkuty są regularnie dewastowane jak w każdej innej części kraju. Zresztą trudno to w ogóle porównywać z dawnymi czasami – to była inna mieszanka kulturowo-demograficzna. Dawnych Bielszczan już w większości nie ma, w bielskiej części dokonała się po 1945 roku (częściowo nawet wcześniej) wymiana ludnościowa jak w większości śląskich miast…

  5. ~Ola napisał(a):

    Witam! Fantastyczny tekst! Mam nadzieję, że przyciągnie do Bielska wielu Pani czytelników. Ja sama przeprowadziłam się tu 7 lat temu z Warszawy. Z radością obserwuję rozwój miasta. W kwestii knajpek chciałabym uzupełnić o te z piwem craftowym, które jest coraz popularniejsze w Polsce. Piwnica Zamkowa, Chmielowe Podcienia i Środek oferują bardzo duży wybór pysznego piwa a oprócz tego można tam smacznie i zdrowo zjeść. Poza tym mamy jeszcze Pigal, Celna 10 i Amber Pub. Polecam serdecznie przy kolejnej wycieczce do Bielska.

  6. ~Grzegorz napisał(a):

    Bardzo fajny tekst o moim ulubionym mieście w Polsce :). Mieszkam w okolicach Żywca, więc w Bielsku jestem kilka razy w tygodniu. Podobnie jak Ty, chętnie bym tam zamieszkał na stałe.
    Do miast które wymieniłaś dołożyłbym jeszcze Szczyrk, Cieszyn i Ustroń. Wszystkie one są położone w niedalekiej odległości i planując wycieczki z Bielska można je wziąć pod uwagę. Co do restauracji i kawiarni, to moich ulubionych nie wymieniłaś w tekście, więc gdy będziesz kolejny raz w Bielsku daj znać o z przyjemnością Ci je pokażę :). Mogę również robić za przewodnika po górach, gdyż Beskid Śląski i Żywiecki znam bardzo dobrze.

  7. ~Bielszczanin napisał(a):

    Jeszcze jedna nieścisłość: na Śląsku Cieszyńskim i w BB historycznie to byli raczej POLSCY ewangelicy i NIEMIECCY/ AUSTRIACCY katolicy, a nie odwrotnie…

    1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

      o a to ciekawe. A jak to się stało, że Polacy byli ewangelikami.

      1. ~Bielszczanin napisał(a):

        Reformacja i Kontrreformacja (również Wojna 30-letnia) miała tutaj nieco inny przebieg i Habsburgowie (katolicy) gnębili miejscową ludność protestancką.

      2. ~Pudelek napisał(a):

        W pobliskich lasach do tej pory można znaleźć miejsca, gdzie ewangelicy odprawiali tajne msze – jeśli wybierzesz się z miejscowym w góry, to na pewno je Ci pokaże 🙂

        1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

          Miałam okazję podziwiać taki ołtarz w okolicy Ustronia. Niezwykłe!

  8. ~Adam napisał(a):

    Bielsko i Biała Krakowska to geograficznie zarówno Śląsk Cieszyński jak i Małopolska. Te dwa byłe miasta wraz z przyległościami stworzyły coś niepowtarzalnego. Kocham to miejsce i region w którym moja rodzina mieszka od stuleci.
    Ktoś napisał, że nie lubimy Ślązaków, to nie do końca prawda, raczej nie lubimy jak się nas określa Ślązakami czy mówi o naszym mieście ‚w B-B na Śląsku’. Dlaczego ? z wielu powodów, historycznych, w których austriackie Bielsko/Bielitz i jego mieszkańcy byli antypolsko nastawieni (w 20-leciu funkcjonowało oprócz określenia ‚mały Wiedeń’ określenie ‚mały Berlin’). To w Bielsku w 20-leciu, w Polsce, wyrzucano ‚na bruk’ za posłanie dziecka do polskiej szkoły. To w byłym Bielsku (lewobrzeżna część miasta) nie było żadnej polskiej szkoły do czasu II RP, a liceum powstało dopiero w 1927 roku. Obok funkcjonowała małopolska Biała Krakowska, z autonomią polskiego szkolnictwa już w ramach Galicji, polskie miasto I Rzeczpospolitej. W Bielsku nie było zaborów, to z Bielska dokonano zaboru małopolskiej Białej i dalej terenów I RP które zajęła Austria. Bielsko to V kolumna, etc. itd.
    Po 1945 roku niemieckie Bielsko praktycznie zniknęło, a dzisiaj miasto zamieszkuje ok 2% Ślązaków. W 1951 roku powstało Bielsko-Biała 3-4 krotnie się rozrastając ludnościowo w stosunku do ilości mieszkańców przedwojennego dwumiasta. Bielsko-Biała to byłe miasto wojewódzkie, jedyne tak duże w promieniu 40km, tworzące naturalnie region w strefie swojego oddziaływania.
    Dalej jesteśmy geograficznie i historycznie częścią Małopolski i Śląska Cieszyńskiego, ale Śląskiem i Ślązakami nie jesteśmy, bo byliśmy i jesteśmy również Małopolanami, a większość z Bielszczan nie dzieli nawet tak miasta i regionu nazywając go Podbeskidziem, co naszym sąsiadom ze Śląska i nielicznym kontynuatorom przedwojennych ‚tradycji’ stoi ‚kością w gardle’.
    Ale w sumie to znakomita większość mieszkańców ma ‚gdzieś’ to co powyżej napisałem i kocha tak jak ja swoje miasto i to miejsce na ziemi, nazywane Podbeskidziem 🙂

  9. ~Adam napisał(a):

    ‚Karczma Rogata’ jest na szlaku ‚Śląskie Smaki’ (bo w tym województwie prawie wszystkie programy muszą mieć w nazwie ‚śląskie’ 🙁 ), ale to typowa karczma beskidzka, zlokalizowana w małopolskiej dzielniczy Bielska-Białej

    1. Agnieszka Ptaszyńska napisał(a):

      Nie do końca dlatego. Śląskie smaki w założeniu promują kuchnie województwa śląskiego. No właśnie KUCHNIE, a nie KUCHNIĘ. Promują się również tym, że restauracje bardzo się od siebie różnią. Mamy kuchnię typowo śląską, kuchnię jurajską, kuchnię beskidzką, kuchnię żydowską. Zachęcam do poczytania: zaleznawpodrozy.pl/2016/02/08/slaskie-smaki-i-kuchnia-slaska/

      1. ~Adam napisał(a):

        nazwa programu jak ‚Śląskie Smaki’ a nie ‚Smaki Śląskiego’ czy chociażby ‚Śląskie, smaki’ wprowadza w błąd turystów spoza regionu, jak i nie do końca zorientowanych mieszkańców województwa.
        Program jest dobry, nazwa jest szkodliwa, bo pozornie czyni ‚śląskim’ to co ‚śląskim’ nie jest, jak Pani sama napisała. I wychodzi turyście ‚śląska kwaśnica’ w Jeleśni czy na Leszczynach 🙁

  10. ~Iza napisał(a):

    Bielsko i okolice nocą są magiczne, ale może to tylko mój lokalny patriotyzm 😉 http://pump.flog.pl/archiwum/tag/beskid-slaski#0 Przy wyjątkowo przejrzystym powietrzu można zobaczyć Tatry http://www.galeria.beskidia.pl/2202_bielsko-biala_piekny_swiat_zdjecie.html

    Jak będziesz w Bielsku to polecam Cafe Pigal https://www.facebook.com/PigalCafe,
    wycieczkę na Trzy Lipki i zabytkowy cmentarz żydowski.

  11. ~Łukasz napisał(a):

    Bielsko-Biała jest pięknym miastem, brakuje jednak tutaj romantyczek, masa realistek pędzących za pieniędzmi. Mam nadzieję że Ty jesteś romantyczką? Gdzie się podziały romantyczki? Tylko hajs, hajs…..Przykre to dziewczyny.

  12. ~Shoei Warszawa napisał(a):

    Pięknie to na zdjęciach wygląda 🙂

  13. ~GiL napisał(a):

    Galileos wydał mapę z tymi wszystkimi atrakcjami wokół Bielska – http://goryiludzie.pl/mapy-online/okolice-bielska-bialej-dla-aktywnych

  14. ~gość napisał(a):

    Nie mieszkam w Bielsku-Białej ale bardzo chętnie tam jeżdżę, szczególnie na starówkę, którą polecam wszystkim odwiedzającym to miasto. Na zachętę kilka zdjęć z stamtąd. Nie trudno się domyślić jaki mam zawód 🙂 fotografie z Bielska Białej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *